Skyline – trailer do filmu o którym raczej nie słyszeliście
Przez c914 dnia sie 13, 2010 z Komentarzami 36
Słyszeliście o nowym filmie sci-fi Skyline który już wychodzi w listopadzie? Nie… nie dziwę wam się. Dopiero od niedawna można w sieci dostępny jest trailer do tego filmu sci-fi (patrz na dole wpisu). Skyline to niezależne dzieło braci Strause którzy „wsławili się” już jako reżyserzy filmu Alien vs. Predator 2: Requiem. Może nie jest to najlepsza rekomendacja dla nowej produkcji ale tym razem bracia postawili na własny upór i kreację. Skyline jest tworzony bez zaangażowania ze strony wielkich hollywoodzkich studiów filmowych które mają niemiłą praktykę wtrącania się do wszystkiego i poprawiania tak żeby jak najwięcej ciemnego ludu kupiło bilety.
Jeśli chodzi o samą fabułę Skyline – Szykujcie się na Dzień Niepodległości w którym to zamiast wysadzania miast w powietrze obcy będą zasysać z nich ludzi. proste i nieskomplikowane, a może będzie równie ciekawe jak Dzień Niepodległości do którego czuje lekki sentyment po tylu latach.
Powiązane wpisy:
Komentarze (36)
Dodaj komentarz | Trackback URL
Co oni mówią o Stephenie Howkingu?
Tak jest, i jego wypowiedzi na temat obcych:
http://scfi.pl/aktualnosci/nie-mowmy-do-obcych/
film bardzo dobry duzo ,chyba twurcy filmu grali w crysis ;D polecam
Ten film powstał po zmiksowaniu 2 innych i gry:
Matrix + Wojna Światów + Half Life = D.N.O.
i co to za film? 10 aktorów i ufo. Nie trzyma specjalnie w napięciu, efekty fajne to fakt. Aczkolwiek sceny walki z „oczu” czy „kamery” dużo lepiej wyglądały w projekt Monster. Ogólnie jak mówi reszta, half-life z dniem niepodległości – tyle, że to był dobry film-klasyka, a Skyline to średniak-dno.
P.S. I co to za końcówka? zapowiedź gry czy co?
masz coś do Half Life jełopie?
Film warty obejrzenia, naprawdę! Jako fan filmów sci-fi długo czekałem na taki film, bez żadnego pieprzenia w stylu hollywoodzkim i bez żadnych zwieńczających wygrana ziemian happy endów! Nawiązania do gry crysis jak najbardziej na miejscu! I to ze świetnym skutkiem.
Jak na film niezależny robi wrażenie. Co tu więcej dodać… PO PROSTU DOBRE KINO Sci-Fi I TYLE!!
„bez żadnego pieprzenia w stylu hollywoodzkim i bez żadnych zwieńczających wygrana ziemian happy endów!” trafiles w sedno :)
Jestem babą i też polecam! :)
Ps. @Robert… końcówka to zapowiedź Skyline 2? Tak na chłopski, babski rozum ;]
jak ktoś jeszcze nie widzaiał to polecam, ale z ciekawosci pojde jescze do kina, bo Avatar np. na kompie stracil dla mnie swoj urok..
Bardzo mi się podobał. Efekty fajne, w awatarze też były fajne, ale mi się najbardziej podoba że film pokazuje że ludzie żyjący w bogatych i niby bezpiecznych warunkach boją się że coś czego nie znają łatwo mogłoby zburzyć ich spokój. I nie poradziliby sobie starymi metodami które do tej pory zapewniały bezpieczeństwo. Telefony zawodzą, dobre samochody też. A pistolet można sobie wsadzić. To już nie jest sci-fi tylko nasza rzeczywistość!
szukalem informacji o tym filmie, byly cienkie, zdecydowwalem sie jednak obejrzec i… Nie rozumiem!
Naprawde spoko film! Tu widze, ze forumowicze sa bardziej wyluzowani, wiec sie dolaczam! ;)
Długo czekałem na ten film i nie zawiodłem się. Efekty są fantastyczne. Plus za ciekawą końcówke, naprawde się nie spodziewałem!
mnie się podobał ten film, warto było go zobaczyć, spodziewalem się trochę czegoś innego po AvP2 ale wyszlo na plus dla Skyline
w końcu ktoś powiedział, że końcówka była ciekawa! Wiara nie kuma chyba, co to znaczy zakończenie otwarte.. Mnie też się podobał!
Film świetny, przepełnia poczuciem pustki i odrzucenia. Efekty są na naprawdę dobrym poziomie, nie są przesadzone. Obcy wyglądają bardzo realnie na tle scenografii. Brawo dla tego filmu.
Mi tez się podobał. Trochę przypomina Mgłę, tyle, że fabuła dosyć inna. W odróżnieniu od filmu Kinga, tutaj wszystko jest aż nadto wyostrzone. Obraz jest klarowny, co w połączeniu z pustymi przestrzeniami robi bardzo intrygujące wrażenie.
Moim zdaniem świetne kino. Zrobiony z rozmachem film, który jednocześnie potrafi dać do myślenia. Myślałem, że to będzie zwykła strzelanka, ale okazał się on super filmem SF. Brakuje czegoś takiego na rynku. No a o efektach nie wspomnę, wszystko wygląda świetnie i naturalnie.
Kurde Skyline jest niesamowity. Czytałem wiele recenzji, dużo było krytycznych, jednak znalazło się kilka takich, które chwaliły ten film i postanowiłem im zaufać. Nie żałuję. Pustka, akcja, efekty. Wszystko ma swoje miejsce, wszystko ze sobą współgra. Tworzy całość. 9/10
Obcy są naprawdę świetnie skonstruowani, najlepiej z tego co do tej pory widziałem (a jest tego trochę :))
hehe najlepsze te ludziki wsysyane przez obcych ;p generalnie ja tam na takich filmach bardziej sie usmiecham niz boje, ale podobal mi sie i oprocz tego, ze sie ubawilem to i podobalo mi sie od strony wizualnej
Muszę powiedzieć, że dzisiaj obejrzałem sobie cały film i zrobił na mnie dość dobre wrażenie. Jestem gościem, który lubi takie filmy (Sf) a ten, o którym jest ten post jest po prostu dobry. Można z czystym sumieniem polecić go każdemu, kto lubi takie kino. Jak czytałem wcześniej opinie to utkwiło mi w pamięci stwierdzenie, iż jest w tym filmie coś z „Wojny Światów”…zaiste ale bynajmniej to nie wada. Fajnie zrobione widowisko, bez happy end-u… Słyszałem, że ma być ciąg dalszy „Skyline”. Mam nadzieje, że twórcy go nie spaprzą czymś banalnym.
Jak dla mnie dobre kino, intrygujące, nieszablonowe i trzymające w napięciu do samego końca…no i ciekawe co będzie później.
P O Z D R O
A L L
Wizja inwazji z kosmosu nie wygląda w tym obrazie zbyt optymistycznie. ¾ bohaterów ginie, ale zakończenie uwazam za otwarte, w 2 (którą podobno już krecą) może się jeszcze wiele wydarzyć
czy naturalnie to bym nie powiedzial, ale dobrze na pewno :) like it!
Spokojnie można postawić ten film wśród najlepszych sci-fi, również tych, do których tyle osób go porównuje
wiecie co, a mi się podobało że w sumie większa część filmu toczy się za dnia i efekty nadal wyglądają świetnie. Twórcy chyba mają sporo pewności siebie, bo kojarze że w innych produkcjach widać jakieś światło noca i już a tu można dokładnie, z bliska obejrzeć obcego.
Zgadzam się z groszkiem! Pewność siebie to najtrafniejsza ocena jaką przeczytałem o Braciach przeglądając info o Skyline. Jak dla mnie znowu pokazali klasę!
@ Lisek – masz dużo racji
+ wiele osób ceni ten film za „niesamowite efekty”.. jak dla mnie to, właśnie te efekty nie są jakieś wielce z rozmachem.. są dobre – owszem, ale nie skupiałbym się na nich, cenię ten film właśnie za wyważenie i naturalność
Świetne sceny SF, ekstra pomyślany scenariusz. Kiepska realizacja i gra aktorów… Fani SF znajdą coś dla siebie, ale jak ktoś średnio lubi, niech nie ogląda… Dla niektórych scen warto, ale większość z nich została pokazana w zwiastunie….
Wracam z premierowego seansu i muszę przyznać, że film od strony technicznej zrobił na mnie duże wrażenie!
Niedawno wróciłem z kina i powiem Wam, że film jest naprawdę niezły. Sam jestem zaskoczony, bo czytałem różne opinie, ale stwierdziłem ze sam sie przekonam. I dobrze zrobilem, bo było warto. Jak dla mnie 8/10
Fabuła filmu ciekawa , nietypowa , odbiega od standardów ( te puste przestrzenie bez nikogo to faktycznie coś przyprawiającego o ciarki ; duże miasto ,które jest bezpieczne staje się nagle pułapką bez wyjścia .Bardzo dobrze zrealizowana scena ataku dronów na statek obcych , według mnie rodzynek . Jeśli nie będzie drugiej części to zakończenie tej jest spaprane ( wtedy wogóle od 60% filmu wszystko jest spaprane w fabule ) . Widać że przemyślano wygląd obcych ; biotechnologia , samonaprawa ( tak jak u Yuzhan w Gwiezdnych Wojnach – tych książkowych ) tak może ewoluować technika . Podsumowując – będą na ten film rzucać błotem ci którzy też nie lubią Predators , AvP . Tak czy siak potrzebna jest druga część
Ci kosmici przypominaja mi tych z gry Crysis
Byłem drugi raz na filmie Skyline. Chciałbym dodać, że bracia Strause przyłożyli się do tego filmu i warto było wydać pieniądze aby obejrzeć tą produkcję. Dużo było tu inspiracji innymi obrazami ale jako całość „Skyline” odbieram pozytywnie. Nie powiem, że to kopia, ksero „Wojny Światów” zmiksowana z „Dniem Niepodległości” i czymś tam jeszcze. Film mi się podobał, drugi seans „wyciągnął” ten smaczek, którego brakowało za pierwszym razem. Choć pierwsze wrażenie było pozytywne to dopiero drugie wrażenie było mocniejsze. Czuję, że jeszcze kilka razy obejrzę ten film.
Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że zawsze jest koniec, w tym wypadku jest tragiczny choć do końca nie wiadomo jak się skończy, choć Amerykanie lubią szczęśliwe zakończenia i pewnie w drugiej części „cudownie ocalą” planetę….
Ja się zgadzam z tymi, co podkreślili, że brak happy endu ma swoje zalety, podobnie jak otwarte zakończenie i brak typowego love story. Zwraca się na niego uwagę, bo ktoś w dobie kiczu i wyidealizowanych wzorców ma odwagę pokazać coś, co w sumie jest jak pewna codzienność. Nad nią też warto pomyśleć a nie jedynie żyć przerysowanymi emocjami.
Ja obejrzałem z przymrużeniem oka, czasami widać było nawiązania do innych produkcji np. Projekt Monster czy Transformers. Ale ogólnie to w porządku, nawet się pośmiałem z niektórych kwestii wypowiadanych przez bohaterów. Fajny film na wieczór, jeżeli nie chce Wam się wysilać.
Mi się nie podobał durny debilizm same efekty prawie wszyscy umarli a te mózgi to chyba jakiś żart !